Miało to polegać na całkowitym wstrzymaniu dostaw ropy do takich krajów. Tak skrajne stanowisko nie mogło być zaakceptowane przez pozostałe kraje.W tej sytuacji trudno było uzgodnić realny i skuteczny program osłabienia potęgi obcych towarzystw. Najłatwiejsze były małe podwyżki cen, nie wywołujące większych sprzeciwów nawet drugiej strony.Na krótko przed październikowym konfliktem arabsko-izraelskim w czerwcu 1973 r. odbyły się w Genewie rokowania między OPEC towarzystwami naftowymi, zakończone kolejną umową o podniesieniu cen ropy o około 12%. Ważność tej tzw. II Umowy Genewskiej miała upłynąć z końcem 1975 r. Tę uchwałę, mającą na celu skompensowanie dalszej dewaluacji dolara, przegłosowało osiem z jedenastu krajów członkowskich. Pozostałe trzy kraje — Algieria, Wenezuela i Indonezja — nie zastosowały się do tego porozumienia.




