W wyniku budowy gigantycznych super- zbiornikowców, eksploatacja i dalsza budowd i opociągów tranzytowych na Półwyspie Arabskim staje pod znakiem zapytania. Świadczy tym przypadek transarabskiego ropociągu Tap Line, którego eksploatacja została wstrzymana przez Aramco w lutym 1975 r., ponieważ ropa z Arabii Saudyjskiej transportowana dokoła Afryki okazała się tańsza o 14 dolarów za tonę. W tym posunięciu wyraźnie widać i trudności działania towarzystwa naftowego, niezbyt dobrze widzianego przez rządy Syrii, Jordanii, to jest rządy państw, przez terytoria których przebiega ropociąg. Był on wielokrotnie uszkadzany w wyniku akcji pantyzantów palestyńskich.




